Obozy i seminaria w 2012 roku

W 2012 roku w COS w Wałczu podczas seminarium szkoleniowego dla instruktorów zapoznaliśmy się z różnymi programami budowy kondycji w oparciu o system CrossFit. Ćwiczyliśmy z użyciem kettlebell’s, piłkami lekarskimi i ciężarem własnego ciała. Program ten zaprezentował shihan Bogusław Jeremicz 5 dan, który dwukrotnie w tym roku brał udział w szkoleniu instruktorskim CrossFit w Kopenhadze.

Wałcz odwiedziliśmy również przy okazji corocznego Seminarium Szkoleniowego Kumite. Poznaliśmy wówczas tajniki walki w bliskim kontakcie zarówno w ujęciu walki sportowej knock-down oraz formuły K-1. Trenowaliśmy umiejętność blokowania i szybkiego kontrataku w krótkim dystansie, nie ustępowaniu pola i wykorzystaniu kopnięcia kolanem do ataku i kontrataku. Jarosław Rogala prezentował sposoby utrzymania odpowiedniego dystansu przed nacierającym przeciwnikiem, zakładaniu klinczu i wychodzeniu z niego.

W naszym Dojo gościliśmy Mirosława Kuświka 10dan specjalizującego się w systemie Modern Combat. Mieliśmyokazję zapoznać się i przetrenować kilka sposobów obrony przed uderzeniami pięścią, trzymaniem, atakiem napastnika uzbrojonego w nóż i pistolet.

W Tucholi odbył się Ogólnopolski Obóz Letni PFKK. W tym roku gośćmi specjalnymi byli Lilian Mungra 4 dan (Prezydent Holenderskiej Organizacji Shinkyokushin, BC) oraz Gosse Meerstra 4 dan, który w latach 90-tych kilkukrotnie prowadził obozy letnie w Polsce. Odwiedził nas również sensei Jacek Baranowski 4 dan – Prezydent Polskiej Organizacji Shinkyokushinkai i CR. Gościem tego obozu był również Józef Pietras 5 dan, który przybliżył nam podczas treningu combatowego rozwiązania wywodzące się z rosyjskiej Sistiemy. 

Braliśmy udział w XI Międzynarodowym Seminarium Sztuk Walki i Technik Interwencji w Kaliszu. W szkoleniu wzięło udział ponad 200 osób, głównie związanych zawodowo z różnego rodzaju służbami mundurowymi z kilku państw… a wśród nich instruktorzy z naszego klubu: Artur Wilento i Andrzej Poczwardowski. Zajęcia obejmowały naukę zachowań i reakcji w wybranych sytuacjach zagrożenia z użyciem noża, pistoletu oraz bez broni… również w nietypowych miejscach.

Najmłodsi mieli okazję trenować m.in. w Okoninach Nadjeziornych, gdzie walkę ćwiczono jako budo karate czyli w ujęciu całościowym dlatego przeplatały się z sobą elementy samoobrony, walki knock-down i walki z użyciem rękawic bokserskich. W treningach wykorzystano matę, tarcze i worki treningowe. Codziennie wieczorem ćwiczono i uczono się nowych form kata.

Szczególny okazał się trening mocno nocny, podczas którego ćwiczący wykonali 10 wybranych technik po 100 powtórzeń co dało razem 1000 technik. Treningowi towarzyszył mrok rozświetlany od czasu do czasu błyskami odchodzącej burzy…

Oprócz treningów wszyscy pływali kajakami na jeziorze, a najbardziej doświadczeni spłynęli rzeką Brdą. Jedna z grup treningowych pojechała rowerami do pobliskiego Fojutowa, pokonali oni dystans 40km po bezdrożach Borów Tucholskich. Jazda ta stała się wyprawą pełną niespodzianek. Podczas zajęć sportowych w ramach obozu rozegrano kilka meczów w piłkę nożną, siatkówkę, rzucankę i dwa ognie…

Juniorzy gościli również w Sanatorium Uzdrowiskowym „Przy Tężni” w Inowrocławiu, gdzie miała miejsce Zimowa Szkoła Karate.
Podczas treningów przećwiczono sposoby ataku, a potem obrony przed uderzeniami prostymi, kopnięciami mawashi-geri i mae-geri. Wszyscy mieli również okazję wypróbować to wszystko w walkach zadaniowych… a na zakończenie Zimowej Szkoły chętni również zmierzyli się z instruktorami w walkach szkoleniowych 🙂
Po treningach mogliśmy skorzystać z basenu solankowego i jacuzzi. W trakcie spacerów podziwialiśmy park solankowy w zimowej szacie, a także ćwiczyliśmy w otwartej siłowni tuż przy tężniach solankowych. Byliśmy również w Muzeum im. Jana Kasprowicza przy ul. Solankowej, gdzie wraz z przewodnikiem zobaczyliśmy wystawę poświęconą kopalni soli, która znajdowała się pod miastem.

Zarówno dla najmłodszych, jak i dla bardziej zaawansowanych członków naszego klubu tegoroczne obozy i seminaria okazały się bardzo ciekawymi i wartościowymi doświadczeniami. Prócz okazji do szlifowania umiejętności w ramach naszej sztuki, mieliśmy również wiele sposobności do poszerzenia horyzontów za sprawą specjalistów z zakresu innych stylów i systemów walki.