Rola kata w treningu karate

ShihanWilento-kataWedług słów Mas Oyamy, podstawowe kata są tak bliskie „świętym pismom karate”, jak tylko to możliwe. W „This is karate” Sosai pisze:

„powtórny trening podstawowych (kata) umożliwia swobodne wyrażenie w ruchu pozostałych, bardziej zaawansowanych (kata)”.

Dalej Sosai mówi, że w pięciu kata Pinian zawierają się wszystkie pozycje i techniki walki, w bogatym spektrum technicznych wariacji. Jak wspomniano w poprzednich rozdziałach, Sosai twierdził także, że spośród zaawansowanych kata Tensho jest najważniejsze. W związku z tym przytoczę jeszcze jeden cytat z „This is karate”: „Tensho – to podstawowa ilustracja definicji karate, wywodząca się z chińskiego kempo, jako technika okręgów opartych na punktach”. Ponownie Sosai zaznacza:

„Człowiek, który tysiąc razy wykonał (kata) Tensho i dobrze rozumie jego teorię, może nie tylko odeprzeć dowolny atak, ale zawsze znajdzie przewagę dla siebie w każdym ataku i zawsze się idealnie obroni”.

Tensho powinno stać się pierwszym obiektem treningu, gdyż stanowi psychologiczną i teoretyczną podstawę treningu karate, powinno także być centralnym elementem w podstawowych ćwiczeniach karate, gdyż zawiera ono popularne techniki, bloki i uderzenia, i mocno związane jest samą istotą karate.

Wszyscy powinniśmy, więc głęboko poznać Tensho po to, aby opanować karate we właściwy sposób. Tensho i Sanchin zjednoczyły się i dają najgłębsze spojrzenie na dynamiczne zasady karate, Sanchin – na Yang (Uo, twarde) aspekty siły (energii) karate, a Tensho – Yin (In, miękkie). Każdy uczeń zdumiewająco lepiej zrozumie karate starannie studiując kata Tensho. Prawdopodobnie jeden z najpopularniejszych cytatów o znaczeniu i życiowej wadze kata stanowią następujące słowa Kenwa Mabuni (twórcy Shito-Ryu), które Mas Oyama zacytował w książce „This is karate”:

„Najważniejsze w karate są formalne ćwiczenia. W nich przeplatają się wszystkie techniki obrony i ataku. Z tego powodu powinniśmy doskonale znać ich analityczne znaczenie i powinniśmy prawidłowo je wypełniać.”

Choć być może są ludzie, którzy myślą, że można ignorować najbardziej formalne ćwiczenia i zajmować się tylko praktyką walki, taki stosunek nigdy nie doprowadzi do realnego postępu w karate.

Trening tylko formalnych ćwiczeń jednakże nie wystarcza do pełnego działania. Różnorodność typów treningów jest konieczna, aby ruchy nóg i dłoni stały się silne i realne. Ponadto każdy powinien nauczyć się zmieniać położenie i szybko się poruszać, inaczej w realnej sytuacji nie da rady osiągnąć wysokiego poziomu walki. Wystarczy jedno – dwa formalne ćwiczenia, jeśli zajmować się nimi prawidłowo i do takiego stopnia, kiedy staną się one jakby własnymi. Inne ćwiczenia posłużą wówczas jako materiał studiów (ćwiczeń). Jak szerokie by nie było doświadczenie człowieka, jest ono bezużyteczne, jeśli nie jest głębokie. Niezależnie od tego, ile formalnych ćwiczeń ktoś zna, jeśli nie wyćwiczył ich dostatecznie, będą one bezużyteczne. Uczcie się dobrze i wytrenujcie się starannie w dwóch lub trzech formach, i kiedy przyjdzie czas na ich zastosowanie, nie uświadamiając sobie tego, wykonacie je bardziej efektywnie, niż moglibyście sobie wyobrazić. Drugim momentem, na który koniecznie należy położyć nacisk, jest prawidłowy trening. Jeśli metody waszego treningu nie są prawidłowe, to nie ma znaczenia, w ilu walkach treningowych wzięliście udział, czy ile cegieł czy desek staracie się rozbić, dlatego, że złe nawyki przyniosą wam tylko niepowodzenie.

kata

Chociaż prawdą jest, że formalne ćwiczenia tworzą najważniejszą część karate, nie należy ignorować walki treningowej ani treningu rozbijania cegieł, desek i in. Droga do naprawdę efektywnego karate – to unikać lenistwa i praktykować poważnie z myślą o tym, że formalne ćwiczenia – to 50% waszej pracy, a reszta treningu to pozostałe 50%.

Jednym z najbardziej porywających doświadczeń w życiu karateki może być obserwacja mistrzowskiego wykonania kata. Tutaj ujrzeć można integrację ruchów i siły, czystość gestów, która elektryzuje atmosferę, nie zostawiając w duszy wątpliwości o sile i pięknie sztuki karate. Właśnie do takiego poziomu doskonałości w kata należy dążyć. W treningu kata, doświadczenie powinno być żywe. Koncentracja na postawionym zadaniu powinna być wszechogarniająca, i to „zanurzenie” umysłu odbija się w rezultacie pełnym fizycznym wyczerpaniem. Jeśli człowiek koncentruje się głęboko i wykonuje kata w pełnym zakresie, jakby znajdując się w sytuacji wyboru pomiędzy życiem a śmiercią, fizyczne wymagania są zdumiewające. Kata praktykuje się przy pełnej swobodzie wyobraźni. Pomaga to zwiększyć emocjonalne nasycenie podczas treningu kata. Okres mokuso przed wykonaniem kata – to jak spokój przed burzą. Ćwiczący karate przechodzi przez intensywną zmianę świadomości, robi zamierzony krok naprzód w umysłowej wiedzy.

Dla starszych studentów broń jest naturalnym krokiem naprzód w sztuce karate-do. Broń uczy studenta istoty rzeczy i kontroli równowagi. Karateka widzi w swojej wyobraźni wokół siebie wielu silnych przeciwników, z którymi powinien walczyć, jak gdyby broniąc swojego życia. Ruchy odzwierciedlają jego wytężone procesy myślowe i można wyczuć energię jego aury. Atmosfera elektryzuje się od siły wykonania i osobowość karateki wypełnia dojo. Po skończeniu kata to naelektryzowanie wygasa, karateka wraca „w siebie”. Jest to podobne wędrówce cyklonu, po którym wszystko wraca do nienaturalnego spokoju.

Takie „wchłanianie” trenuje ciało, dyscyplinuje umysł i przygotowuje ducha. Poszerza się zrozumienie techniki. Nie będzie przesadą powiedzieć, że głębsza zdolność przeniknięcia w istotę karate pojawia się przy intensywnych treningach kata. Tysiące skoncentrowanych powtórzeń kata prowadzą do nadzwyczajnej koordynacji i wyostrzonej wrażliwości w kumite. Pozwala to karatece wiedzieć, kiedy jego przeciwnik przygotowuje się do wykonania ruchu nawet wcześniej, niż wie o tym sam przeciwnik, i reaguje on idealnie, znajdując się w stanie, w którym umysł jest wolny od wcześniejszych przemyśleń czy niepokoju. Ruchy człowieka, który opanował kata, wydają się lekkie i nie wymagające wysiłku, zdradzają one lata treningu, konieczne dla osiągnięcia takiego poziomu. Praktykowaniem kata nie tylko rozwija technikę, student ma także możliwość rozwinięcia silnego charakteru, pokonując wiele przeszkód na drodze opanowywania tej sztuki.

Przy wprowadzaniu turniejów i akcentu sportowego w karate przez kilka ostatnich dziesięcioleci, rola kata na treningu niektórych karateków [w tym instruktorów] znacząco się zmieniła. Jednakże bez kata karateka szybko zderza się ze ścianą, przez którą, wydaje się, nie może on przejść. Nie jest zdolny rozwinąć tej zdolności do „elektryzowania”, które „wydobywa się” z mistrza i wypełnia sobą atmosferę. Karateka nie zwracający uwagi na kata sam siebie oszukuje. Wkrótce fizyczne cechy zaczną „więdnąć”, a on pozostanie tylko ze wspomnieniem tego, jakim był wcześniej.

Fakt, że właśnie wielogodzinnymi zajęciami kata, na których czasami praktykuje się tylko jedno czy dwa kata i powtarza się je wciąż od nowa, można rozwinąć w sobie rzeczywiste poczucie siły, która otacza prawdziwego karatekę. Sosai Oyama wykonywał kata 100 razy dziennie podczas odosobnienia w górach. Takie treningi nie tylko rozwijają doskonałe techniki, lecz także funkcjonują jako forma medytacji dla treningu ducha.

Kata było życiowo ważną częścią treningów od czasów pierwszych rozpoznawalnych korzeni, kiedy to w klasztorze Shaolin w 520r. pojawił się Bodhidarma. Karate dziś rozwija się z prędkością nigdy wcześniej nie znaną i wszyscy karatecy ponoszą niezmierzony ciężar odpowiedzialności za zachowanie istoty sztuki, która w najpiękniejszej i najwyraźniejszej formie pojawia się w kata. Ten, kto nie praktykuje kata, nie zajmuje się w ogóle prawdziwą sztuką karate. Kata, oczywiście, nie jest przeznaczone wyłącznie dla młodych i zręcznych. Jedną z najwspanialszych cech kata wydaje się to, że można się nim zajmować bez względu na wiek i stan. To wspaniała metoda fizycznego treningu i może ona być wykonywana z szybkością najwygodniejszą dla danego ćwiczącego. Wydaje się, że nie ma lepszej formy ćwiczeń niż kata, dla ludzkości w ogóle. Sami powinniście zgłębić pełne granice waszych możliwości. Jak wszystkie dążenia skierowane na rozwój ciała, umysłu i ducha, to doświadczenie dotyczy osobowości, a osiągnięte rezultaty są wprost proporcjonalne do głębi koncentracji i czasu poświęconego na treningi.

BUNKAI

Kata-bunkaiZrozumienie praktycznego zastosowania techniki kata znane jest pod nazwą bunkai. Dlatego, żeby kata rzeczywiście miały znaczenie dla karateki, ruchy każdego kata powinny być starannie opanowane i stosowane. Do praktyki dobrze jest wybrać jedno kata i pracować nad nim, póki praca nogami nie stanie się naturalna i w pełni automatyczna. Wówczas można zmieniać kąty i modulować pracę nogami, aby osiągnąć pełniejszy stopień danych możliwości. Proponujemy wam zawsze starać się znaleźć przynajmniej trzy zastosowania każdego ruchu. Jeśli nie znajdziecie trzech, to nic strasznego. Ważne jest to, że ćwiczenie polega na poszukiwaniu i obmyślaniu ruchów. Tym sposobem można wykorzystać wzrokowe obrazy w twórcze myślenie przy rzeczywistym wykonywaniu kata, żeby wydobyć z niego prawdziwą siłę w nim założoną. Jeśli kata wykonywane jest bez uczucia rzeczywistego zastosowania techniki, to nie może być mowy o sile ani energii. Zawsze pamiętajcie, że każdy ruch w kata ma cel, chociaż oczywiście napięcie i waga ruchów mogą się sporo różnić. Cel ten może być odkryty poprzez poszukiwanie Bunkai.

Nie należy nie doceniać także niewielkich korekt biodra. Najdrobniejsze ruchy w centrum mogą przerodzić się w silny atak w wyjątkowych momentach okrężnych ruchów. Zmiana położenia ręki o 15 stopni – ledwie rozróżnialna w wypadku pleców, dla ręki może oznaczać różnicę między efektywnym nokautem a bezskutecznym nieopanowanym zamachem. Nawet nieznaczna zmiana pozycji stóp może oznaczać różnicę między zdolnością do skutecznego „powrotu na ziemię” a prawdopodobieństwem kompletnej porażki. 

TRZY ZASADY TRENINGU KATA

Jak już wspomniano, w czasie treningu, w celu udoskonalenia kata, potrzebna jest pełna koncentracja. Tzn., przy treningu kata umysł nie może być zajęty niczym więcej, nawet innymi aspektami karate, lecz skoncentrowany wyłącznie na doskonaleniu kata. Jeśli umysł jest „zanurzony” w taki sposób, to można wykonywać nawet bardzo prosty ruch, na przykład pierwszy krok pierwszego kata, Taikyoku sono ichi, w ciągu wielu godzin, nie czując przy tym ani odrobiny umysłowego zmęczenia. Sosai Mas Oyama trenował wykonywanie 100 kata każdego dnia podczas odosobnienia w górach w Kietsumi. Przy tym rozkładał on trening na trzy etapy. Każdy z tych trzech etapów zwraca uwagę na różne zasady treningu kata. Dzięki nim można osiągnąć maksymalny rezultat waszych wysiłków w kierunku koncentracji.

Zdaniem Sosai Mas Oyamy, te trzy zasady są następujące:

  1. Tempo techniki
  2. Punkty naprężenia siły
  3. Kontrola oddechu

Na treningach pod kierownictwem Sosai zasady te ciągle były podkreślane. Pracując kolejno nad każdą zasadą, następnie łącząc wszystkie trzy w jedno lub dwa kata na treningu, możliwość pełnego wykonania robiącego duże wrażenie kata zwiększa się w znacznym stopniu. Spójrzmy indywidualnie na każdą zasadę, aby w pełniejszym zakresie zrozumieć ich znaczenie. Będąc karatekami, powinniśmy pamiętać o wadze roli kata w naszej sztuce. Koncentrując się na tych zasadach mistrzostwa, jak to opisano wyżej, osiągniemy szybsze zwiększenie kontroli w kata, wprost proporcjonalne do liczby prawidłowych, skoncentrowanych treningów.

TEMPO TECHNIKI

W kata wciąż ma miejsce zmiana tempa technik. Każde kata ma swoje niskie i wysokie momenty. Na początku ważne jest oczywiści opanowanie kolejności kroków; zajmuje to jednak stosunkowo mało czasu. Następnie student uczy się znajdować momenty przyspieszenia w poruszaniu się, a potem równoważy je z momentami powolnego naprężania sił. W ten sposób doprowadza kata do jego wysokich momentów płynnie i zdając sobie sprawę z ich celu.

Uczeń odkrywa stopniowo te kombinacje, które wykonuje się w szybkim tempie, a także te, które wykonuje się w zrównoważonym, nie zmieniającym się, wolnym tempie. Znajduje on te momenty w rytmie kata, gdzie czas wykonywania technik reguluje się precyzyjnie, po to, żeby zbić z tropu przeciwnika, zakłócając jego wybór czasu i tym samym jego możliwość obrony i odpierania ciosów. Bez takiego różnicowania tempa nie może być momentów dużej koncentracji energii, nie może być gracji, a więc i niczego, z wyjątkiem tańca bezsensownych ruchów. W realnej walce trzeba uświadomić sobie stale wahający się rytm i odpowiednio się przystosowywać. Jeśli wojownik nie może tak się dopasować, często straci pełną kontrolę nad sytuacją i być może zareaguje nie dostrzegając rzeczywistego zagrożenia. Innymi słowy, niczego nigdy nie można było osiągnąć bez ciągłej ostrożności w chwilach, kiedy to konieczne, i „kontrolowanej wściekłości”, kiedy tempo się wzmaga. To uniwersalna zasada.

We wszystkich dyscyplinach sportu mistrzem jest ten, który nauczył się kontrolować tempo każdego ruchu i zdawać sobie sprawę, kiedy pojawia się konieczność zmiany jego tempa. Kiedy to konieczne, może on nacierać z dużą siłą, ale może także kontrolować swoją technikę i rytm, jeśli to bardziej odpowiada sytuacji.

MOMENTY NAPRĘŻENIA SIŁY

Przy momentach naprężenia siły brane jest pod uwagę to, że koncentracja siły bardzo istotnie zmienia się w zależności od techniki. Niektóre ruchy wykonuje się szybko, ale jeśli to możliwe – w „wyrażającym niemoc” stanie, pozwalając gładkiemu potokowi ruchów oddawać siłę. Inne techniki wykonuję się z pełną siłą, jaką posiada człowiek, osiągając wyższy stopień w tym jedynym punkcie czystej, zogniskowanej energii.

Techniki, którym towarzyszy kiai – to zwykle wysokie momenty kata i siła ich jest pełna. Chwilami siła wychodzi ze sztywności [twardości] ciała, jak z Ziemi, nieruchomej góry. W innych wypadkach siła jest odpowiednikiem Wody – rozchodzi się dzięki zdolności dopasowania się i przepływania przez ruchy. Siła może być jak Ogień, niepohamowanie niszczycielska i zbyt gwałtowna, żeby się do niej zbliżyć. Czujecie się wówczas jak „bóg energii” i macie uczucie, że nie można was powstrzymać. Siła może też zawierać element Wiatru, cyklonu, który szybko niszczy wszystko na swojej drodze. Człowiek wywołuje wrażenie, że nie można go pochwycić, że jest jak morski wiatr. Ponad tymi elementami jest próżnia, której wpływ daje kata wszechogarniający spokój i dyscyplinę, nie pozostawiając wątpliwości, co do pełnej kontroli, którą posiada karateka. Zajmując się karate, student dojdzie do oceny momentów naprężenia i uczuć, które im towarzyszą.

Nie mylcie momentów naprężenia siły z fizycznym naprężeniem. Czasami momenty siły osiąga się czysto techniką i zwartością całego ciała w ruchu, z minimalnym naprężeniem. To zasada Teorii Koła i Punktu, a także koncentracja odśrodkowej siły. Tu nie ma naprężenia i cała ogromna siła wychodzi z gibkości i szybkości ruchów.

KONTROLA ODDECHU

Kontrola oddechu w kata to ogromnie ważny aspekt. Trzeba nauczyć się korelować oddech z tempem ruchów i momentami naprężenia w kata. Na przykład, w kata Sanchin siła ruchów wychodzi z głębi oddechu ibuki. W technice, której towarzyszy kiai, oddech jest w pełni skoordynowany z ruchami ciała. Dopóki prawidłowe oddychanie w kata nie stanie się naturalne, należy stale uświadamiać sobie prąd powietrza, który wchodzi i wychodzi z płuc. Postarajcie się przeanalizować prawidłowy wybór czasu dla wdechu i wydechu, i traktujcie je jako tak samo istotne, jak techniki.

„Człowiek, który opanował prawidłową kontrolę oddechu, może być spokojny,
nawet okrążony przez silnych wrogów, w czasie trzęsienia ziemi i pożaru”

– Mas. Oyama.

Kontrola oddechu łączy ciało, umysł i ducha i jest tak samo ważna dla prawidłowego zastosowania techniki, jak siła fizyczna. Należy poważnie przestudiować modulację oddechu i jego koordynację z ciałem przy wykonywaniu wszystkich technik. Jeśli porównacie kontrolę oddechu z różnymi stanami umysłu, spostrzeżecie bardzo silną zależność. Kiedy człowiek jest spokojny i umysł ma rozluźniony, jego oddech jest spokojny, głęboki i równy.

Kiedy jest nerwowy czy podekscytowany, oddech jego jest szybszy i płytki. Jeśli zobaczycie kogoś wówczas, kiedy jest zły i traci kontrolę nad sobą, zwróćcie uwagę na dzikie wahania jego oddechu. Ćwiczenie kontroli oddechu uspokaja nerwy, wprowadza dyscyplinę do umysłu i w ogóle wpływa na całe życie.

Nawet w najbardziej podstawowych kata potrzebna jest idealna koordynacja oddechu, jeśli chcecie kontrolować swoje ruchy. Czasami oddech zatrzymuje się na chwilę, a czasem trzeba wydać gwałtowny wydech.

Jest coś „pierwotnego” w oddychaniu. Jeśli kiedykolwiek znajdziecie się samotnie na pionowej skale, wokół nie będzie nikogo i tylko fale rozbijające się o brzeg na dole, i deszcz, padający wam na twarz, zrozumiecie, co to znaczy żyć i poznacie potężną bliskość z elementami, które czujecie. W takiej chwili przychodzi nieopisane pragnienie zakrzyczeć ze wszystkich sił, tak, żeby usłyszał was cały świat.